Zgubiłam coś po drodze

Ja, która cały czas powtarzałam, że nigdy się nie nudzę i zawsze mam co robić, nagle poczułam się zagubiona. Wstałam zbyt wcześnie i bezmyślnie gapiłam się w telewizor. Mama krzątała się po kuchni, kolejny głośny poranek. Wstanie godzinę później uchroniłoby mnie przed tym całym chaosem i bólem głowy.
Organizm informuje mnie o zbyt małej ilości snu i w końcu ponownie zasypiam. Sen jest męczący, przerywany. Gdzieś w tle słyszę mamę informującą mnie o tym, że wychodzi. Brat stuka w klawiaturę i w końcu budzę się jeszcze bardziej zmęczona. Wstaję, próbuję doprowadzić do porządku moje potargane włosy. I nagle orientuję się, że nie wiem, co mam teraz zrobić.


Moja pierwsza myśl: napisz plan. Kiedyś, gdy wiedziałam, że czeka mnie ciężki dzień i będę miała dużo do zrobienia, rozpisywałam to sobie w punktach. Wykonywanie po kolei spisanych czynności wydawało się prostsze. Zrealizowane zadanie motywowało do robienia następnych. Ale co mogłam napisać dzisiaj? Umyj się, ubierz, zjedz śniadanie, wypij kawę. A co dalej? Czułam irracjonalny strach. Nagle tak często powtarzane zdanie „życie nie ma sensu” przestało wydawać mi się banalne i głupie. Przez chwilę miałam wrażenie, że tak właśnie się teraz czuję. Jakby każda moja czynność, najmniejszy ruch pozbawiony był znaczenia. W jednej chwili moje ambitne plany na przyszłość stały się żałosne i niemożliwe do zrealizowania.
Bałam się. Bałam się, że już nigdy w życiu nie poczuję chęci zrobienia czegokolwiek. Że zawsze będę zdana na czyjąś łaskę i będę od tego kogoś zależna. A przecież tak bardzo walczę o swoją swobodę i samodzielność. Mój lęk może wydawać się nierozsądny, bezpodstawny. Ale w tamtej chwili paraliżował mnie do tego stopnia, że nie byłam w stanie się ruszyć. Myślałam jedynie o tym, że cały czas coś mnie dręczy. Że każdego wieczora wyrzucam sobie błędy dnia dzisiejszego i nie potrafię być z siebie dumna. Stałam się niesamowicie nerwowa i każde jedno niepowodzenie doprowadza mnie do szału.
Dobrze, że przynajmniej znów mogę pisać.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s