Zejdź na ziemię

Podobno każdy człowiek o czymś marzy. A Ty? Czy nie śpisz po nocach, wyobrażając sobie jak to będzie, gdy w końcu uda Ci się spełnić swój cel? Szukasz inspiracji, zbierasz informacje, działasz? Czy czujesz rozpierającą Cię energię, gdy myślisz o swoich planach? Czego chcesz? Jeśli Twoje marzenie jest wygórowane, kosztuje zarówno dużo pieniędzy jak i czasu – mam dla Ciebie przykrą niespodziankę. Odpuść sobie. I tak Ci się nie uda  

.108H

 

 

 To prawda, że marzyć można w każdym wieku. Jednak nie oszukujmy się, najsilniejsze jest to wtedy, gdy jesteśmy młodzi. Gdy wydaje nam się, że możemy zrobić wszystko, że cały świat stoi przed nami otworem. I bardzo dobrze, że tak myślimy. Jeśli dzięki temu jesteśmy w stanie działać – świetnie. Jednak chyba każdy, kto próbował się kiedyś wybić, zrobić coś, na co raczej nie decyduje się co druga osoba, spotkał na swojej drodze przeszkody. Można je podzielić na dwie kategorie: takie, które są po prostu kolejnym etapem dążenia do celu i mimo ich trudności można je pokonać; oraz na takie, które sprawiają, że traci się jakąkolwiek motywację i staje w miejscu. Albo co gorsza cofa. Tą drugą przeszkodą jest człowiek. 

 

 

 

55H

 

Jesteś szczęśliwy. Czujesz ekscytację, bo właśnie wpadł Ci do głowy kolejny pomysł i chcesz wcielić go w życie. Zaczynasz coś robić, radość rozpiera Cię od środka, wręcz promieniejesz i nagle słyszysz: zejdź na ziemię. To prawie tak, jakby ktoś walnął Cię z całej siły młotem, a ból nie pozwala Ci oddychać i podnieść się z podłogi. 

Jeśli jesteś silny i masz gdzieś opinię innych to machniesz na to ręką i pójdziesz dalej. Ale te słowa będą wciąż gdzieś tam w Twojej podświadomości i obudzą się, gdy zaczniesz wątpić. 
Jeśli jednak nie czujesz się zbyt pewnie i przejmujesz wszystkim dookoła, to może być dla Ciebie zabójcze. Możesz pomyśleć: „a co, jeśli faktycznie tak jest?” Będziesz zastanawiać się, czy to ma sens, czy Twoje marzenie nie jest tylko dziecinną mrzonką. I zrezygnujesz.

53H

Czas upływa. My, młodzi, którym wydaje się, że zawojujemy świat, kiedyś się zestarzejemy i wbrew pozorom to stanie się szybko. Obudzimy się dopiero jako staruszkowie przykryci ciepłym kocem i popijający herbatkę. Nie mówię, że starość jest zła, bo każdy wiek ma swój urok, wszystkiego musimy doświadczyć. Ale wtedy tak siedząc, zaczną nas nachodzić pewne refleksje. I nagle może się okazać, że przez całe życie nie robiliśmy tego, o czym naprawdę marzyliśmy. Że będąc tu i teraz, w tym miejscu, z tymi właśnie ludźmi, czujemy swego rodzaju pustkę. Że moglibyśmy być teraz gdzieś indziej. 

A wszystko to przez jedną opinię kogoś, kto być może nam zazdrościł, bo sam do niczego nie doszedł. 
Nigdy nie warto się poddawać. Choćby Twoją jedyną nadzieją były tylko resztki malutkiego, ale wciąż tlącego się płomienia – walcz. I nie pozwól, by czyjeś głupie słowa zniszczyły Ci życie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s