Początek mojej drogi

Wszystko dookoła jest zielone. Krzesło, na którym siedzę jest zielone, ściany są zielone, nawet napis na koszulce tego mężczyzny, który właśnie wszedł, jest zielony. Czasami, tak jak teraz, czuję się samotna. I zagubiona. Słysząc odjeżdżający pociąg myślę o tym, że to może być początek czegoś zupełnie innego.
Lubię zmiany. Siedzenie zbyt długo w jednym miejscu doprowadza mnie do szału. Ilekroć zaczynam coś nowego, czuję ten przyjemny ucisk w brzuchu, czuję, że mogę wszystko.
Zatrzymujący się pociąg sprawia, że tracę całą pewność siebie. Iść do przodu – to moja mantra. Powtarzam ją nerwowym szeptem dopóki nie stwierdzę, że dalej już nie ma drogi. Że muszę zatrzymać się i ją zbudować.
Welcome my friend. 

Reklamy